Fenomen polskiej majówki, idzie wiosna
Kiedy dni stają się dłuższe, temperatura dwucyfrowa, zapach bzu unosi się w powietrzu, a sąsiad odkurza grilla, wygrzebanego gdzieś z garażowych czeluści, to znak, że wielkimi krokami zbliża się majówka.
Od lat wielu wiadomo przecież, że Polak potrafi i tak rozplanuje te urlopy, tak zhakuje system, że z dwóch dni zrobi wolny tydzień.
Tradycja, zwyczaj, obowiązek zwał jak zwał, ale wiadomo wszem wobec, że maj to ustawowy początek, wielkie otwarcie, start sezonu grillowego.
Ogródki działkowe znów zatętnią życiem, aromatyczny dym unosić się będzie znad polskich domostw, a brykiet, węgiel i polska kiełbasa staną się hitami sprzedażowymi dyskontów wszelakich.


Majówka dla POLAKA! Coś więcej niż długi weekend
Po miesiącach ciemności, błota, zimna, nagle pojawia się słońce, nagle możemy wystawić swe spragnione promieni złocistych ciała i rzucić coś na ruszt, a wiadomo, babcia i mama mówiła, że na dworze lepiej smakuje, no i coś w tym jest…
Grill to coś więcej niż tradycja i zwyczaj, to rytuał łączący pokolenia, sąsiadów, znajomych. Trochę taki koreański bbq, japońskie Yakiniku, tyle że z karkówką i browarem.
Pomimo że tradycja grillowania jest głęboko zakorzeniona w sercach i umysłach Polaków, to wciąż jest to chwila dość nonszalancka, na luzie, spontaniczna i bez zobowiązań.
Chwila wytchnienia, oddechu, wypoczynku. Dla wielu z nas to również początek sezonu urlopowego i znak, że wielkimi krokami zbliża się wyczekane, upragnione lato.


Początek sezonu grillowego
Oczywiście nie można pominąć aspektu patriotycznego, no bo przecież 1,2,3 maja to ważne dni w kalendarzu państwowych świąt narodu.
Dlaczego zatem majówka to moment przełomowy w życiu każdego Polaka? No bo takie kombo nie zdarza się zbyt często: długi weekend, ogromna nadzieja na lato, grill party, plus patriotyzm w tle – istna mieszanka wybuchowa.
Nie myśl sobie, że to wszystko powyżej zostało napisane z perspektywy osoby obserwującej biernie z daleka, że to tylko domniemania, wnioski niepoparte praktyką, o nie.
Od lat praktykuję sztukę grillowania, sprzęt już dawno wytargany na ogródek został, a sztuki mięsa testowo podpiekane regularnie od tygodni kilku. Sprawdzanie, szukanie najlepszych przepisów, kompozycji i jak się okazało, w prostocie siła wielka, a klasyka sprawdza się i smakuje najlepiej, niezmiennie, od lat.


Najlepsze dania z grilla, inspiracje
Wiem, że być może teraz zaleje mnie fala hejtu, oburzenia ogólnego, lecz fanką kiełbas (o ile nie jest to kiełbasa ręcznie zrobiona przed ojca mego, który wyśmienitym kiełbasomistrzem jest) jakąś wielką nie jestem, i nie że totalnie skreślam lub gardzę, ale…
Fanką jestem wielką porządnej sztuki mięsa, solidnej dawki protein, żelaza, żeby tak do syta, treściwie było, dlatego gwiazdą naszego grilla majówkowego anno Domini 2025 będzie stek wołowy.
Sztuka mięsa, dobrej jakości, ugrillowana do perfekcji, na medium rare, z dobrej jakości solą, no niebo w gębie i nikt nie pogardzi, gwarantuję.


Dania idealne na majówkowego grilla
Kolejnym hitem będą burgery wołowe. Tutaj również im prościej, tym lepiej. Mięso mielone, ugniatam do bólu ze szczyptą dobrej soli i odrobiną wody (woda sprawia, że mięsko jest miękkie i soczyste), formuję burgery wielkości dowolnej, smażę na patelni (to jest taki mój mały trik, food prep, czyli ten etap odhaczam na długo przed grillem właściwym). Kiedy nadchodzi czas grillowania, kotlety wstępnie już podsmażone, lądują na rozgrzanym ruszcie, tylko po to by nabrały tego wyjątkowego, bbq smaku.
Tak przygotowane burgery podaję na liściu chrupiącej sałaty, z plastrem pomidora, ogórkiem kiszonym, cebulą i domowym guacamole, pychaaaaa
Przepis na guacamole: dojrzałe awokado, szalotka, sok z limonki, jalapeno, kolendra.


Hity majówkowego grilla
Z grilla wyśmienity jest również ser halumi, polecam skosztować, rewelacja. Ser przeważnie podaję ze zrobionym przeze mnie sosem żurawinowym, czyli najzwyczajniej w świecie suszoną żurawinę gotuję z wodą do momentu, aż powstanie taka cudowna, lekko kwaśna konfitura. Taki miks sera i żurawiny to istny raj dla podniebienia.
Jako dodatek warzywny, szybka, ale wyśmienita sałatka z rukoli, buraka, sera feta, suszonych pomidorków w oliwie z oliwek, oraz prażonego słonecznika.
Majówka, coś więcej niż tradycja
Grill dla Polaków stał się rytuałem, każdy z nas ma swoje tajne przepisy, potrawy, takie asy z rękawa, które sprawiają, że gościowi szczena na podłogę spada i pieje z zachwytu po skosztowaniu serwowanego dania.
Ale przecież majówka to nie musi być tylko jedzenie, to przecież również moment relaksu, oddechu, wypoczynku, moment, który możemy spędzić w gronie osób, które kochamy i wreszcie możemy delektować się chwilą.
Polecam Ci również moje 3 wyśmienite przekąski na imprezę, przepis znajdziesz tutaj: przekąski na imprezę.