Written by Natalia Szewczyk

Holandia ciekawostki – 10 rzeczy, które warto wiedzieć o Niderlandach

holandia ciekawostki

Spis treści

Holandia

Królestwo Niderlandów – monarchia konstytucyjna – bo tak brzmi właściwa i pełna nazwa kraju, potocznie nazywanego przez wszystkich Holandią.

Zielona kraina wiatraków, kraj słynący z kwiatów – tulipanów, państwo rowerów, miejsce tolerancji, otwartości, destynacja turystów, oraz imigrantów poszukujących lepszego jutra.

Holandia ciekawostki – 10 rzeczy, które przedstawię wam dziś, z mojej perspektywy, z punku widzenia osoby mieszkającej już prawie 6 lat na obczyźnie.

Polska vs Holandia

Myślę, że temat różnic między tymi dwoma krajami, będzie tematem na osobny wpis, gdyż różnic jest dość sporo. Patrząc z pewnej perspektywy i porównując Polaka do Holendra, czy np. Irlandczyka (w Irlandii mieszkałam 3 lata), stwierdzam, że kulturowo znacznie bliżej nam do tego ostatniego.

Podobne wartości, podejście do życia, pracy, religii, relacje z partnerem, czy członkami rodziny – sądzę, że w tych kwestiach znacznie więcej łączy nas, niż dzieli z mieszkańcami zielonej wyspy.

Holendrzy są … inni, specyficzni i jedyni w swoim rodzaju. Czy te cechy są na plus czy minus – hmm, z pewnością każdy będzie miał własne zdanie na ten temat, dziś jednak przechodzimy do rzeczy, które mogą zaciekawić i sprawiają, że Holandia wyróżnia się na mapie nie tylko Europy, ale również Świata. Mam tego dość sporo, także przyszykujcie się na całą serię na temat życia w Holandii:)

Zaczynajmy:)

Holandia ciekawostki co warto wiedzieć

NIDERLANDY HOLANDIA – CIEKAWOSTKI

1. KUCHNIA HOLENDERSKA

Jako wielka miłośniczka jedzenia (koniecznie sprawdź mój blog kulinarny), kuchni włoskiej czy meksykańskiej, zawsze temat jedzenia był i będzie bliski mojemu sercu. Codziennie z chęcią odkrywam nowe smaki i dania. Niestety, z przykrością stwierdzam, że smaki i gusta typowego Holendra, odbiegają w znacznej mierze od tych moich. Kuchnia jest bardzo prosta, królują tu ziemniaki, warzywa, wieprzowina, czy biała mąka, na szczęście znajdzie się także miejsce dla świeżych ryb i owoców morza. Same pory jedzenia różnią się o tych, do których przywykliśmy jako mieszkańcy Polski. Holender je śniadanie, skromny lunch o godzinie 12, a ostatnim posiłkiem dnia, jest obfita kolacja o godzinie 18. 

Kilka typowych dań to:

  • Stamppot – tłuczone ziemniaki w formie puree z jarmużem, to danie często podawane jest z kiełbasą.
  • Hutspot – puree ziemniaczane z marchewką i cebulą
  • Hete bliksem – puree z cebulą i jabłkami
  • Erwtensoep – zupa grochowa często serwowana jesienią i zimą
  • Klapstuk – mostek wołowy
  • Hachee – gulasz wołowy
  • Krabbetje – żeberka
  • Mosselen – małże, omułki
  • Haring – śledzik (typowa holenderska przekąska, świeży śledzik serwowany z drobno posiekaną cebulką)
  • Pannenkoeken – naleśniki
  • Oliebollen – holenderskie pączki, typowy deser noworoczny
  • Stroopwafel – słodki wafelek z karmelowym nadzieniem.

2. ZAMIŁOWANIE DO FRYTURY

Zamykając temat kuchni holenderskiej, nie wypada nie wspomnieć o zamiłowaniu Holendrów do smażonego na głębokim tłuszczu jedzenia – Frituur.

Snacki tego typu, przeważnie jedzone na lunch, spotkasz w każdym Snack Barze. Holenderskimi specjałami w kategorii Fast Food są: frytki – friet, przeważnie podawane z majonezem (Mayonaise), sosem z orzeszków ziemnych (pindasaus), lub sosem curry (Curry saus). Kolejne dania popisowe to: braadworst (kiełbasa przeważnie gotowana jedzona w miękkiej białej bułeczce), kroket (mięso mielone panierowane i smażone na głębokim tłuszczu), gehaktbal (kotlet mięsny), frikandel (rodzaj kiełbaski smażonej na głębokim tłuszczu). 

Pierwszy holenderski Snack Bar powstał w Utrechcie w 1915 roku. Bardzo charakterystyczne dla Niderlandów są bary Febo, miejsce gdzie wrzucając monetę, gotową przekąskę wyciągasz sobie sam z przeszklonej i podgrzewanej szafki. Pierwszy tego typu Snack Bar powstał również w Utrechcie w 1932 roku.

3. EKOLOGIA

Pomimo, iż Holandia nie jest w czołówce krajów, które większość swojej energii produkują z odnawialnych źródeł, to zdecydowanie miliardowe nakłady pieniężne rządu, sprawiają, iż idzie to w dobrym kierunku.

Paradoksalnie Holendrzy, którzy tak bardzo przekształcili swoje środowisko naturalne (mówi się że Bóg stworzył Świat a Holandię stworzyli Holendrzy), teraz uważani są za państwo przodujące w dziedzinie pro ekologii. Farmy wiatrowe, tzw. Green Zones w największych miastach, fotowoltaika, skrupulatna segregacja odpadów, znaczna większość butelek które są zwrotne w specjalnych automatach, znajdujących się w każdym supermarkecie, domy które budowane po 2010 są wyłącznie klasy A – klasa energooszczędności. Na ulicach coraz więcej spotkasz aut jeżdżących na prąd, a aktualnie rządząca partia zakłada, że po 2025 w Holandii, nie będzie można kupić auta spalinowego, od 2035 po holenderskich drogach będą jeździły wyłącznie auta elektryczne, czy to się spełni – nie wiem. Ciekawostką jest również to, że jeśli zmagasz się z problemem ślimaków, lub innych szkodników w swoim ogródku, nie kupisz tak agresywnej chemii, którą z łatwością można zakupić np. w Polsce. Zielsko i trawa, która wyrasta z chodników miejskich są wypalane.

4. BRAK FIRANEK W OKNACH

Wielu naszych rodaków, dziwi fakt, że Holendrzy nie posiadają firan w oknach.

Częstym widokiem, przechadzając się po uliczkach miast, są odsłonięte okna, przez które z łatwością można zobaczyć co dzieje się w środku. Dla nas – Polaków widok ten jest szokujący, my mamy w nawyku szczelne zasłanianie każdego centymetra szyby w mieszkaniach, aby żaden wścibski sąsiad, nie miał powodów do wysnucia jakichkolwiek wniosków i siania nieprawdziwych, lub prawdziwych plotek:) Podobno tutaj, łączy się to z protestanckim podejściem do życia, to, że Bóg widzi wszystko – transparentność, nie posiadanie niczego do ukrycia. Niegdyś protestanci zasłaniali okna, Katolicy – nie, prowadziło to do licznych waśni i nieporozumień, co w efekcie spowodowało, iż nikt nie zasłaniam okiem. Ile w tym prawdy?…

Mówi się także, że wielkie, niezasłonięte okna, są po prostu okazją do przeniknięcia do środka tak rzadkich i wyjątkowych tu, promieni słońca. Dla Holendra okno to również sposób na komunikowanie Światu ważnych sytuacji życiowych – narodziny dziecka, ukończenie szkoły, czy urodziny członka rodziny. 

5. RELACJA WNUKI-DZIADKOWIE

Nie wiem, czy ma to wpływ z faktem tradycji domów wielopokoleniowych w Polsce, naszą tradycją zbliżoną bardziej do tych wschodnich, ale biorąc statystyczną rodzinę polską i porównując ją z rodziną holenderską, w temacie wychowania i stosunku wnuk-dziadek, można zobaczyć spore różnice.

Być może ma to również związek z zamożnością społeczeństwa, ale w Holandii, dzieci to odpowiedzialność rodziców. Nie zrozumcie mnie źle, dziadkowie spędzają czas z wnukami, spacerują z wnukami, opiekują się nimi, ale tak wielkie zaangażowanie w wychowanie dzieci i często przerzucanie obowiązków z rodzica na dziadka jak w Polsce, nie jest tu zauważalne. Dziadkowie w Holandii są bardzo aktywni, posiadają bogate życie towarzyskie, podróżują, spotykają się ze swoimi znajomymi i myślę, że ostatnią rzeczą, o której myślą gdy nadchodzi weekend to opieka nad głośną grupką wnuków.

6. OGROMNA MIŁOŚĆ DO SERA

Statystyczny Holender, zjada w ciągu roku około 15 kg sera. Holandia należy do grupy największych producentów sera na Świecie (zajmuje 5 miejsce). W Niderlandach produkowanych jest około 700 mln kg sera rocznie, a około ⅔ całej produkcji jest eksportowana na cały Świat.

Najpopularniejsze to Gouda, Edammer czy Maasdamer. Moje ulubione to kremowe młode sery – jong, dalej dojrzałe – belegen, stare-dojrzałe, czyli oud belegen i stare sery – oud. Wybór jest ogromny, smak niebiański. Popularny ser Gouda, zawdzięcza swoją nazwę od miejsca, w którym jest produkowany, nieustannie od około 500 lat. W mieście Gouda, o którym mowa, odbywa się co rok cudowny targ serów – W każdy czwartek od kwietnia do końca sierpnia, będzie można wziąć udział w serowym targu w centrum miasta.

7. ELASTYCZNY DZIEŃ PRACY – KOBIETA PRACUJĄCA

Myślę, że w dzisiejszych czasach nazwalibyśmy to po prostu męskim szowinizmem, ale do lat 80 XX wieku, stereotyp kobiety, jako kury domowej był czymś normalnym. Kobieta po ukończeniu szkoły uczyła się jak zajmować się domem i jak wychowywać dzieci, a w momencie zawarcia związku małżeńskiego, rzucała posadę, lub w ogóle jej nie podejmowała.

Holandia, była na tyle zamożnym krajem, że takie standardy były normą i czymś oczywistym. Do około 1990 roku, tylko 6-8% Holenderek pracowało na etacie w pełnym wymiarze godzin (były to przeważnie kobiety samotne i bezdzietne). Później nastąpiły diametralne zmiany. Chęć bogacenia się, konsumpcjonizm, niezależność finansowa, kobieca emancypacja… wszystko to przyczyniło się do wzrostu liczby kobiet pracujących. W 2019 roku – 60 % Holenderek było niezależnych finansowo, jednak wciąż kraj należy do tych o najniższym zatrudnieniu kobiet, przy najwyższym odsetku kobiet pracujących na pół etatu. Myślę, że może mieć to silny związek z niewyobrażalnie wysokimi opłatami za tzw. świetlice (kinderopvang, lub bso, buitenschoolseopvang). Dlatego też czas pracy kobiet w Holandii jest bardzo elastyczny. Niepełny wymiar pracy jest czymś normalnym i ze świecą szukać zamężnej kobiety z dzieckiem, pracującej w pełnym wymiarze godzin.

Holandia ciekawostki 10 rzeczy o Holandii
huisvrouw

8. TUTAJ WSZYSTKO ONLINE

Automatyczne pobieranie opłat z konta bankowego, rozliczanie się z podatku, rejestrowanie się jako osoba bezrobotna, czy inne sprawy urzędowe – w Holandii większość spraw załatwisz bez konieczności wychodzenia z domu. Do dziś śnią mi się po nocach te żółte arkusze, które musiałam wypełniać kończąc szkołę, czy zmieniając pracę w Urzędach Pracy w Polsce, stosy papierów i wciąż te same, niekończące się pytania…imię, nazwisko, adres…. koszmar.

Tu otrzymując tzw. DigiD – podpis elektroniczny, logując się na strony odpowiednich urzędów, jesteś w stanie praktycznie wszystko załatwić online, za pomocą odpowiedniej aplikacji.

9. SPORT NARODOWY – PIŁKA NOŻNA

Holendrzy kochają piłkę nożną i swoje kluby sportowe. Tu nie uświadczysz widoku dzieci kąpiących obskurną piłkę na jakimś zapyziałym poletku, tu dzieci grają w klubach piłkarskich już od najmłodszych lat. Ligi amatorskie, ligi najmłodszych – mecze co niedziela, puchary, rywalizacja, z tym mały Holender jest za pan brat, już od pierwszych klas szkoły podstawowej. Holandia posiada około 7000 boisk i 3000 amatorskich klubów sportowych z 1 200 000 członków.

Najpopularniejsze drużyny piłkarskie to Feyenoord Rotterdam, PSV Eindhoven i Ajax Amsterdam.

10. NAJWIĘKSZA GĘSTOŚĆ ZALUDNIENIA

Holandia to mały kraj, kraj wąskich uliczek, wąskich domów (ten najwęższy budynek ma niecałe 2 metry szerokości i znajduje się w Amsterdamie), państwo gdzie sąsiad mieszka przy sąsiedzie. Jak na kraj o tak niepozornych rozmiarach, posiada całkiem pokaźną ilość mieszkańców. Obecna populacja Holandii to 17 233 051 osób, natomiast powierzchnia kraju to 41 526 km2.

Biorąc te liczby pod uwagę, Holandia może pochwalić się największą gęstością zaludnienia na metr kwadratowy w Europie ( biorą pod uwagę kraje z ponad 1 mln mieszkańców). Gęstość zaludnienia to około 420 osób na kilometr kwadratowy.

Holandia ciekawostki – wyjątkowy kraj na mapie Europy

Niektóre zaskakujące, niektóre całkiem przewidywalne, na pierwszy ogień 10 rzeczy, które warto wiedzieć o Holandii.

Jeśli wpis wam się podoba, koniecznie zostawcie komentarz, zachęci mnie to do dalszych wpisów o krainie tulipanów:)

W kolejnej 10 o Holandii, między innymi miłość do piwa, jak Holendrzy radzą sobie z wodą, ciekawy sposób na doskonalenie sztuki pływania, oraz skąpstwo, czy oszczędność.

Amsterdam Holandia ciekawostki
Amsterdam

Ciekawe miejsce, które warto zobaczyć w Holandii znajdziesz na blogu zaleznawpodrozy.pl

do zobaczenia w kolejnym wpisie:)