Written by Natalia Szewczyk

Mikroplastik w kosmetykach

mikropastik dbamy o naszą planetę

Spis treści

PLASTIK – CO, ILE, GDZIE?

Czy wiesz, że 

  • w ciągu tygodnia zjadasz około 5 gram plastiku?
  • około 90% plastiku, który dostaje się do naszego organizmu pochodzi z wody, tej z kranu, oraz tej butelkowanej?
  • każdego roku do mórz i oceanów trafia około 8 mln ton plastiku?
  • ONZ szacuje, że w 2050 roku (jeśli nic się nie zmieni w tej kwestii na lepsze) w morzach i oceanach będzie więcej plastiku niż ryb?
  • plastik znajdziesz w wodzie, powietrzu, glebie, żywności, czy właśnie mikroplastik w kosmetykach…
  • zwierzęta morskie biorąc te małe cząsteczki za pokarm, zjadają go, plastik znaleziono w planktonie, małżach, ostrygach, rybach, żółwiach, czy fokach?

MIKROPLASTIK  W KOSMETYKACH – CO TO W OGÓLE JEST MIKROPLASTIK?

Mikroplastik (wszystko co musisz wiedzieć o mikroplastiku znajdziesz tutaj ) to cząsteczki tworzyw sztucznych o średnicy mniejszej niż 5mm.

Małe cząsteczki plastiku, powstają w procesie rozpadu tworzywa sztucznego.

Butelki plastikowe, opakowania, wszystko to, co nie podlega recyklingowi i nie jest przetwarzane dalej do użytku, rozpada się z biegiem czasu, wskutek promieni UV, tlenu, oraz wysokich temperatur.  Tak właśnie powstają najmniejsze cząsteczki plastiku, które trafiają do powietrza, które wdychamy. Niestety nie jest to jedyna droga, którą plastik wdziera się w nasze życie. Ogromna część plastiku, która trafia do mórz i oceanów, by potem na powrót trafić np. na nasze talerze, pochodzi z detergentów, które stosujemy do prania, czyszczenia, czy wreszcie z kosmetyków, których używamy na co dzień.

mikroplastik w kosmetykach blog lifestylowy

MIKROPLASTIK SZKODLIWOŚĆ

O ile te największe cząsteczki plastiku, są przez nas wydalane, to właśnie te najmniejsze (mikroplastik) są problemem.

Te najmniejsze nie są wychwytywane przez filtry w oczyszczalniach ścieków i przedostają się do rzek, mórz i oceanów.

Czy mikroplastik jest szkodliwy dla naszego zdrowia?

O ile szkodliwość mikroplastiku w kosmetykach, tych które stosujemy powierzchniowo na skórę, nie została udowodniona (możliwe, że kosmetyki z dużą zawartością plastiku w składzie, będą zapychały skórę, powodując niedoskonałości), o tyle z mikroplastikiem, który trafia do naszego organizmu wraz z pożywieniem, wodą czy tlenem jest już inaczej.

Wiadomo, że mikroplastik może gromadzić się w jelitach (badania potwierdzają obecność w kale), najmniejsze cząsteczki mogą przedostawać się i gromadzić w naszych organach wewnętrznych, czy przedostawać się do krwiobiegu. Badania nad szkodliwością i wpływem na nasze zdrowie wciąż trwają, ale podejrzewa się, że spożywanie plastiku, może mieć negatywny wpływ na nasz układ pokarmowy, czy odpornościowy.

I o ile badania nad szkodliwym wpływem spożywania plastiku, na zdrowie człowieka trwają, o tyle wpływ na środowisko naturalne, jest niekiedy widoczny gołym okiem (o dewastującym wpływie plastiku na środowisko naturalne znajdziesz tutaj)

MIKROPLASTIK W KOSMETYKACH – PO CO? W CZYM? ILE?

Mikroplastik stosuje się w branży kosmetycznej od lat 60 XX wieku. Stosowany jest, głównie ze względu na swoje zagęszczające właściwości, jako stabilizator, substancja filmotwórcza (czyli zatrzymująca wilgoć w skórze), czy substancja złuszczająca. Czasami jest widoczny gołym okiem – np. w peelingach, czasami, musimy zagłębić się w skład produktu, ale rozpoznać wroga (pod jakimi nazwami znajdziesz plastik w składzie kosmetyków znajdziesz tutaj)

Najczęściej mikroplastik utożsamiamy z peelingami do ciała. Jednak producenci dorzucają go również do szeregu innych produktów codziennego użytku. Mikroplastik znajdziesz między innymi w pastach do zębów, szamponach, mydłach, odżywkach do włosów, lakierach do paznokci, pomadkach, czy tuszach do rzęs.

Procentowo zawartość plastiku w kosmetykach waha się od 1 do aż 90%.

Dane z 2017 mówią, że aż 58 firm wykorzystuje mikroplastik w produkcji swoich wyrobów.

To właśnie z kosmetyków co roku 130 ton mikroplastiku trafia do wód ściekowych, z czego 40 ton wprost do Bałtyku.

MIKROPLASTIK W KOSMETYKACH – NADZIEJA, ALTERNATYWA

Holandia jako pierwsza w 2012 roku zakazała stosowania mikroplastiku przy produkcji kosmetyków, w ślad za nią poszły USA i Wielka Brytania.

Niestety najnowszych danych dotyczących regulacji w UE nie znalazłam, wiadomo jedynie, że stowarzyszenie Cosmetics Europe (CE) w 2015 r. opublikowało zalecenie branżowe dotyczące wycofania mikroplastiku z kosmetyków spłukiwanych do 2020 r.

Na szczęście wiele marek zaczęło wycofywać się ze stosowania mikroplastiku w swoich produktach, na rynku znajdziemy wiele marek naturalnych, które na chwilę obecną wydają się być jedyną i słuszną odpowiedzią na zaistniały problem.

MIKROPLASTIK W KOSMETYKACH – decyzje, świadomość…

Plastik w żywności, torebki jednorazowe, butelki plastikowe, opakowania jednorazowe, sztućce, słomki… mikroplastik w torebkach z herbatą…

Temat otaczającego nas plastiku jest tematem, poruszanym często, gdyż skutki wpływu używania ogromnej ilości plastiku przez społeczeństwa, są często widziane gołym okiem – zanieczyszczenia mórz, lądów, wysypiska, umierające zwierzęta lądowe i morskie, ocieplenie klimatu (to może być kwestia sporna dla niektórych).

Jednak temat plastiku w kosmetykach to już inna sprawa. Badania mówią jednoznacznie (przynajmniej na chwilę obecną), że stosowanie kosmetyków z mikroplastkiem w składzie, nie jest szkodliwe dla naszego zdrowia. 

Tu właśnie wchodzi w grę nasze sumienie, nasza świadomość jako konsument, etyka, czy kwestie moralne.

Nie jestem ideałem i daleko mi od osądzania i prawienia morałów, mogę jednak powiedzieć z pełną świadomością, że staram się…

Czytam, edukuję się, tworze takie treści jak ta właśnie.

W dbaniu o mój dom jestem za pan brat z sodą oczyszczoną, octem czy naturalnymi detergentami.

W dbaniu o siebie, coraz częściej i chętniej sięgam po te naturalne kosmetyki, naturalną pielęgnację, a peeling do ciała od lat robię sama w domu z cukru i oleju kokosowego. W dbaniu o swoje ciało zdecydowanie wybieram żele naturalne. Jeśli chodzi o szampony to jestem rozdarta, gdyż czasami potrzebuję dogłębniejszego oczyszczenia mojego skalpu.

Podczas robienia zakupów zawsze mam ze sobą swoje torby wielorazowe, nie sięgam po drobne torebki plastikowe.

Na co dzień piję wodę z kranu, a na wyjazdy zawsze zabieram ze sobą bidon. Staram się jak mogę, nie jestem ideałem, ale warto…

dla przyszłych pokoleń, naszej Planety, dla nas samych.

do zobaczenia w kolejnym wpisie:)